niedziela, 13 kwietnia 2014

#9

Dzień 9 był dniem stratnym dla caaałej diety ;//, nienawidzę siebie za to co dzisiaj zjadłam :(

- Chleb pełnoziarnisty z serkiem 90 kcal
- Szklanka rosołu  56 kcal
- Druga szklanka rosołu 56 kcal
-Obiad 67 kcal
-Pierś z kurczaka w panierce (malutka porcja )  80 kcal
- 3 ciastka, i jeden cukierek :((   ok 100 kcal
- Znowu cholerny rosół  x 2 szklanki 112 kcal
- Jajko sadzone 112 kcal
- Plasterek szynki 51 kcal
- 2 kromki chleba razowego  150 kcal
- Tost z białym serem (pół tosta)  40 kcal
- Herbata 800 ml

łącznie 904 kcal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  :((((

By spalić choćby połowę biegałam godzinę , i przejechałam na rolkach  6 km :(

Jutro ogranicze się do 150 kcal :(

2 komentarze:

  1. Zawsze jest tak na początku nie przejmuj się wierze w Ciebie, że jutro dasz rade i przetwarz te 150 kcal! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie załamuj się, ja wierzę, że jutro Ci się uda do max 150 kcal.
    Mam małą prośbę, mogłabyś dodać obserwowanych, by było łatwiej zaglądać na Twojego bloga. ? :)

    dramaturgiczny-egoizm-proana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń